Верстка сайта
Projekt polegał na tym, że trzeba stworzyć 4 strony + adaptacyjne na tablety i telefony. Warunki były na nim 3 dni z kucykiem. Budżet 3500 UAH. Uzgodniliśmy, że wykonawca będzie robił jedną stronę dziennie i ją pokazywał, a trzeciego dnia robił dwie, ponieważ 4 było mało objętościowe. Pierwszego dnia nic nie otrzymałem, drugiego dnia też, trzeciego dnia rano otrzymałem wiadomość Skype od wykonawcy wiadomości:
„Przepraszam, ale nie mogę zrobić adaptacji. Pozwolę sobie zrobić układ 4 stron. zapłacisz 2000"
Byłem co najmniej zaskoczony. Wydawało się, że wszystko idzie dobrze, nakarmił mnie śniadaniem i oto jest. Uderzył mnie ogólny stosunek freelancera do biznesu. Zrobił połowę pracy, a nawet nie jakościowo, i pisze:
„Zrzuciłem archiwum na wolny strzelec. Płatność od 1800-2000. Czy tylko 3+4 starty. Przepraszam, że to się stało, nieprzewidziana sprawa”.
Najbardziej zaskakujące jest to, że naprawdę uważa, iż fakt, że musiał jechać do innego miasta, jest dla mnie poważnym powodem, by przekazać zamówienie z zaległymi terminami.Następnie jeszcze gorzej.Poprosiłem go, aby włożył archiwum na host i dał mi linky.Tutaj byłem wprost wstrząśnięty.Przynajmniej w 60% przypadków nie spełniała modelu w PSD.I jak okazało się, freelancer w ogóle wstrząsnął wszystko na bustrapie, chociaż napisałem mu, że nie trzeba wstrząsnąć na bustrapie, ale tylko na html, mimo to moje komentarze na ten temat on po prostu jak to przeszedł stronę i nie dał mi tak jasnej odpowiedzi, dlaczego on wstrząsnął na bustrapie.Ale to jest jeszcze pół kłopotu, kiedy mówię mu, że warstwa nie pasuje do maketu, on mówi mi, że jest to mol butsrap i tutaj tak nie uda się zrobić stałej warstwy, jak na makecie.A dlaczego nie ma w tym nic wspólnego, jeśli nie pasuje do makijażu?Czyżby?Ja zapytałem.Ale on po prostu mówił to niewłaściwe.Konkrety z zerem.Od samego początku freelancer pomyślał po prostu dostać połowę pieniędzy i uciec.Oto co pisze w arbitrażu:
"Nie mogę zamknąć projektu do końca, muszę tylko naprawić kierunki na stronie.Po zamknięciu projektu, zwracam do klienta kwotę 1300gn przyprowadzę ekran płatności po zamknięciu projektu. W przeciwnym razie proszę o zakaz."
Prosi o zablokowanie konta, które zostało zarejestrowane 6 dni temu. http://prntscr.com/bt58vu
Kiedy zdał sobie sprawę, że nikt tak łatwo nie da mu pieniędzy, oświadczył:
„Postanowiłem dziś wieczorem zakończyć projekt. Jutro wszystkie edycje będą gotowe.
Ale kiedy zaczęliśmy rządzić, to były generalnie jakieś cuda. Wydawało mi się, że po prostu spojrzał na edycję, przekreślił, jakby zrobił wszystko, ale nawet nie zrobił samej edycji. Zadzwoniliśmy nawet przez Skype, pokazałem mu swój ekran i wskazałem palcem, co tu jest nie tak. Ale i tak edycje były bardzo trudne.
Potem zacząłem rozumieć, że freelancer nie jest tak doświadczony w projektowaniu, jak się początkowo wydawało.
W efekcie projekt został zszyty na 3 dni, za które już ponoszę koszty. W efekcie mam na rękach layout, 4 strony z dużą ilością poprawek i kompletnie nieprzygotowanymi adaptacjami na tablet i telefon.
Wczoraj rozmawialiśmy przez Skype przez pół godziny i najsmutniejsze jest to, że naprawdę myśli, że powinienem mu zapłacić. Za to, czego nie zrobił według TOR, bez dokładnej korespondencji z układem, a nawet bez całej ilości pracy, ponieważ adaptacja w ogóle nie została wykonana.
Wśród zalet freelancera mogę wymienić:
- no cóż, na pewno coś rozumie w layoucie, choć daleko mu do profesjonalisty w tej materii, a ja nie polecałem mu pisać czegoś więcej niż landing page, a nawet wtedy, jeśli potrzebujesz layoutu nie 100 % podobny do tego, co jest w psd
- naprawdę próbował coś zrobić w tej sytuacji, chociaż nie wiem, czy to jego sumienie, czy to arbitraż miał wpływ, kiedy to powiedział
„Zgodnie z ofertą musisz zakończyć pracę w całości w uzgodnionym terminie. Jeśli nie planujesz dokończyć pracy, daj mi znać"
Bo dopiero potem zaczął coś robić w ustalonym reżimie.