W życiu każdego pojawiają się ludzie, którzy nas zmieniają.Ale czasami trudno jest ocenić: na lepszą lub złą stronę.Czy dają nam nieocenione doświadczenie, czy zabijają w nas to niewiele, co dorosliśmy w sobie.Kiedy z pewnością zrozumiesz, że to, co rozwijałeś, rozkwitnie z pojawieniem się kogoś w oczach, wypełnia cię spokojna satysfakcja (przepraszam, Tan!Tutaj o tej cichej satysfakcji sam napisałem) ...
Temat ten może być rozwinięty przez bardzo długi czas.Dlatego chcę teraz... bardziej oddzielnie mówić o człowieku, który, być może po raz pierwszy w swoim życiu, dał innym, zupełnie nieznanym, obcym, dalekim człowieku satysfakcję z siebie – to właśnie to, czego tak szukał w swoim życiu.Ja jestem za!Mój ! !Aż !Redaktorka... za tę niesamowitą KOBIETĘ, z którą z radością powiązam swoją pisarską los... jeśli tylko mi powiedzie „tak”!)