Switch to English?
Yes
Переключитись на українську?
Так
Переключиться на русскую?
Да
Przełączyć się na polską?
Tak

Yuliia Krivuts

Zaproponuj Yuliia pracę nad swoim kolejnym zleceniem.

Ukraina Ukraina
4 miesiące 27 dni temu
Gotowy do podjęcia pracy gotowy do podjęcia pracy
w Serwisie 8 miesięcy 14 dni

Ranking

Zakończonych zleceń
Brak danych
Średnia ocena
Brak danych
Ranking
273
Edycja i korekta tekstu
Copywriting

Umiejętności i kwalifikacje

Tłumaczenia

Praca z tekstami

Portfolio


  • Post dla mediów społecznościowych. Małe radości życia.

    Małe radości sprawiają, że wielkie dni stają się jaśniejsze . Dziś zatrzymałam się na chwilę, aby zobaczyć piękno wokół: kwiaty, śmiech dzieci, ciepłe słońce. I zrozumiałam — szczęście jest blisko, wystarczy je dostrzegać .
  • Edycja tekstu.

    Edycja i korekta tekstu
    Wczoraj poszłam do parku i widziałam tam bardzo dużo kwiatów. Było ciepło i słońce świeciło. Usiedli na ławce i obserwowałam, jak dzieci się bawią, a psy biegają.



    Edytowane:

    > Wczoraj spacerowałam po parku i zobaczyłam mnóstwo kwiatów. Było ciepło, a słońce łagodnie świeciło. Usiedli na ławce i obserwowałam, jak dzieci się bawiły, a psy biegały wokół.
  • 8 PLN

    Typ: Copywriting / Tekst reklamowy Temat: Świece ręcznie robione

    Copywriting
    Świece ręcznie robione — wasza mała wyspa komfortu po ciężkim dniu. Różnorodne kształty, aromaty i kolory pomogą stworzyć dokładnie taką atmosferę, jakiej szukacie. Zapalcie świecę i cieszcie się ciepłem i spokojem!
  • Tłumaczenie

    Tłumaczenie tekstów
    Część 2: Tłumaczenie z rosyjskiego na ukraiński

    Oryginał (rosyjskim):

    > Wczoraj poszłam do parku i zobaczyłam wiele kwiatów. Było ciepło, słońce świeciło jasno. Usiedłam na ławce i obserwowałam, jak bawią się dzieci i biegają psy.

    Tłumaczenie:

    > Wczoraj poszłam do parku i zobaczyłam wiele kwiatów. Było ciepło, słońce jasno świeciło. Usiedłam na ławce i obserwowałam, jak bawią się dzieci i biegają psy.
  • 16 PLN

    Przyjaźń, miłość i pierwsze rozczarowania.

    Żyła sobie dziewczyna, która właśnie skończyła 18 lat. Nic szczególnego w życiu nie widziała, oprócz szkoły i domu rodzinnego. Żyliśmy, jak mi się wydawało, dobrze: nie byliśmy bogaci, ale też nie cierpieliśmy niedostatku. Miałam przyjaciółkę, nazwijmy ją Masha.

    I tu zaczyna się historia. W sąsiedztwie naszego domu sprzedawano mieszkanie — poprzedni właściciele przeprowadzali się do Kanady. Nowi mieszkańcy przyjechali samochodem i zaczęli rozładowywać rzeczy. I wtedy go zobaczyłam: niebieskie oczy, jasne włosy, wysoki — gdzieś o głowę wyższy ode mnie. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

    Cichutko, żeby mnie nie zauważyli, wróciłam do domu, policzki mi płonęły i postanowiłam podzielić się tym z Mashą. Szybko wybiegłam do niej, ale po drodze zobaczyłam, że już rozmawia z nim. Moje serce się skurczyło — Masha była odważna i piękna, a ja zawsze byłam cichą cieniem. Z opuszczoną głową podeszłam do nich.

    „Cześć”, — cicho powiedziałam.
    „O, Diana!” — krzyknęła przyjaciółka.
    To był on, Dima. Kiedy zobaczyłam jego uśmiech, całkowicie się rozpłynęłam.

    „Cześć! Chodźmy gdzieś, żeby się lepiej poznać”, — ćwierkała Masha.
    „Dobrze, nie mam nic przeciwko”, — ucieszyłam się, że mnie zabierają ze sobą.
    „Oczywiście”, — powiedział Dima.
    „To od razu teraz?” — zapytała Masha.
    „Ojej, muszę powiedzieć moim”, — powiedział Dima i poszedł.

    Patrzyłam za nim i nagle poczułam pchnięcie w bok — zawisłam od zakochania.
    „Podoba ci się?” — zapytałam.
    „Nie…”, — cicho odpowiedziała Masha.
    „Na pewno?”
    „Tak, na pewno”, — powiedziała.

    Poszliśmy na spacer. Dima poświęcał mi dużo czasu, nawet więcej niż Mashie. Moje szczęście nie miało granic. Z czasem zaczęliśmy się spotykać.

    Wszystko było dobrze, dopóki lato się nie skończyło i musiałam jechać na studia. Martwiłam się, ale on mnie uspokajał, całował w czoło i mówił: „Będziemy się widywać w weekendy”.

    Ale jeden dzień przekreślił wszystko — dwa i pół miesiąca, które byliśmy razem. Ja, jak zawsze, wpadłam do Mashy na herbatę i zobaczyłam, jak mój chłopak całuje się z moją najlepszą przyjaciółką. Wybiegłam, oczy nic nie widziały od łez. Płakałam cały dzień, nie zwracając uwagi na wszystko wokół. Wołali mnie, ale nikogo nie słyszałam — po prostu wbiegłam do domu i zostałam sama z moim bólem.

    Później przyszła do mnie Masha, przeprosiła i powiedziała, że jest w ciąży z Dimą. Zszokowana wyszeptałam: „Ile czasu?”
    „Osiem tygodni”, — odpowiedziała.
    „Przecież mówiłaś, że ci się nie podoba!” — krzyknęłam. Było mi bardzo przykro.

    Dima do mnie tak i nie przyszedł. Nie wychodziłam z domu, a potem pojechałam na studia. Do domu też prawie nie wracałam. Po dwóch miesiącach zaprosili mnie na wesele, na które nie poszłam.

    Teraz wszystko u mnie w porządku. Mam chłopaka, a ta historia to opowieść o dziecięcej przyjaźni, zdradzie i ludzkiej podłości. Jest całkowicie wymyślona, wszelkie zbiegi okoliczności są przypadkowe.

    Umiejętności: pisanie artystyczne, emocjonalna narracja, tworzenie pełnoprawnej fabuły, praca z długimi tekstami.

Aktywność

  Ostatnie oferty 1
Dodawanie towarów na platformę prom ua
57 PLN