Yuliia Krivuts
Zaproponuj Yuliia pracę nad swoim kolejnym zleceniem.
Ranking
Umiejętności i kwalifikacje
Tłumaczenia
-
Język ukraiński
od 16 PLN za 1000 znaków
-
Tłumaczenie tekstów
od 16 PLN za 1000 znaków
Praca z tekstami
- AI tekst
-
Copywriting
od 16 PLN za 1000 znaków
-
Edycja i korekta tekstu
od 16 PLN za 1000 znaków
-
Nazewnictwo i slogany
od 8 PLN za za opcję
-
Pisanie artykułów
od 16 PLN za 1000 znaków
-
Wiersze, piosenki, proza
od 8 PLN za za sztukę
Portfolio
-
Post dla mediów społecznościowych. Małe radości życia.
Małe radości sprawiają, że wielkie dni stają się jaśniejsze . Dziś zatrzymałam się na chwilę, aby zobaczyć piękno wokół: kwiaty, śmiech dzieci, ciepłe słońce. I zrozumiałam — szczęście jest blisko, wystarczy je dostrzegać .
-
Edycja tekstu.
Edycja i korekta tekstuWczoraj poszłam do parku i widziałam tam bardzo dużo kwiatów. Było ciepło i słońce świeciło. Usiedli na ławce i obserwowałam, jak dzieci się bawią, a psy biegają.
… Edytowane:
> Wczoraj spacerowałam po parku i zobaczyłam mnóstwo kwiatów. Było ciepło, a słońce łagodnie świeciło. Usiedli na ławce i obserwowałam, jak dzieci się bawiły, a psy biegały wokół.
-
8 PLN Typ: Copywriting / Tekst reklamowy Temat: Świece ręcznie robione
CopywritingŚwiece ręcznie robione — wasza mała wyspa komfortu po ciężkim dniu. Różnorodne kształty, aromaty i kolory pomogą stworzyć dokładnie taką atmosferę, jakiej szukacie. Zapalcie świecę i cieszcie się ciepłem i spokojem!
-
Tłumaczenie
Tłumaczenie tekstówCzęść 2: Tłumaczenie z rosyjskiego na ukraiński
Oryginał (rosyjskim):
… > Wczoraj poszłam do parku i zobaczyłam wiele kwiatów. Było ciepło, słońce świeciło jasno. Usiedłam na ławce i obserwowałam, jak bawią się dzieci i biegają psy.
Tłumaczenie:
> Wczoraj poszłam do parku i zobaczyłam wiele kwiatów. Było ciepło, słońce jasno świeciło. Usiedłam na ławce i obserwowałam, jak bawią się dzieci i biegają psy.
-
16 PLN Przyjaźń, miłość i pierwsze rozczarowania.
Żyła sobie dziewczyna, która właśnie skończyła 18 lat. Nic szczególnego w życiu nie widziała, oprócz szkoły i domu rodzinnego. Żyliśmy, jak mi się wydawało, dobrze: nie byliśmy bogaci, ale też nie cierpieliśmy niedostatku. Miałam przyjaciółkę, nazwijmy ją Masha.
I tu zaczyna się historia. W sąsiedztwie naszego domu sprzedawano mieszkanie — poprzedni właściciele przeprowadzali się do Kanady. Nowi mieszkańcy przyjechali samochodem i zaczęli rozładowywać rzeczy. I wtedy go zobaczyłam: niebieskie oczy, jasne włosy, wysoki — gdzieś o głowę wyższy ode mnie. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia.
… Cichutko, żeby mnie nie zauważyli, wróciłam do domu, policzki mi płonęły i postanowiłam podzielić się tym z Mashą. Szybko wybiegłam do niej, ale po drodze zobaczyłam, że już rozmawia z nim. Moje serce się skurczyło — Masha była odważna i piękna, a ja zawsze byłam cichą cieniem. Z opuszczoną głową podeszłam do nich.
„Cześć”, — cicho powiedziałam.
„O, Diana!” — krzyknęła przyjaciółka.
To był on, Dima. Kiedy zobaczyłam jego uśmiech, całkowicie się rozpłynęłam.
„Cześć! Chodźmy gdzieś, żeby się lepiej poznać”, — ćwierkała Masha.
„Dobrze, nie mam nic przeciwko”, — ucieszyłam się, że mnie zabierają ze sobą.
„Oczywiście”, — powiedział Dima.
„To od razu teraz?” — zapytała Masha.
„Ojej, muszę powiedzieć moim”, — powiedział Dima i poszedł.
Patrzyłam za nim i nagle poczułam pchnięcie w bok — zawisłam od zakochania.
„Podoba ci się?” — zapytałam.
„Nie…”, — cicho odpowiedziała Masha.
„Na pewno?”
„Tak, na pewno”, — powiedziała.
Poszliśmy na spacer. Dima poświęcał mi dużo czasu, nawet więcej niż Mashie. Moje szczęście nie miało granic. Z czasem zaczęliśmy się spotykać.
Wszystko było dobrze, dopóki lato się nie skończyło i musiałam jechać na studia. Martwiłam się, ale on mnie uspokajał, całował w czoło i mówił: „Będziemy się widywać w weekendy”.
Ale jeden dzień przekreślił wszystko — dwa i pół miesiąca, które byliśmy razem. Ja, jak zawsze, wpadłam do Mashy na herbatę i zobaczyłam, jak mój chłopak całuje się z moją najlepszą przyjaciółką. Wybiegłam, oczy nic nie widziały od łez. Płakałam cały dzień, nie zwracając uwagi na wszystko wokół. Wołali mnie, ale nikogo nie słyszałam — po prostu wbiegłam do domu i zostałam sama z moim bólem.
Później przyszła do mnie Masha, przeprosiła i powiedziała, że jest w ciąży z Dimą. Zszokowana wyszeptałam: „Ile czasu?”
„Osiem tygodni”, — odpowiedziała.
„Przecież mówiłaś, że ci się nie podoba!” — krzyknęłam. Było mi bardzo przykro.
Dima do mnie tak i nie przyszedł. Nie wychodziłam z domu, a potem pojechałam na studia. Do domu też prawie nie wracałam. Po dwóch miesiącach zaprosili mnie na wesele, na które nie poszłam.
Teraz wszystko u mnie w porządku. Mam chłopaka, a ta historia to opowieść o dziecięcej przyjaźni, zdradzie i ludzkiej podłości. Jest całkowicie wymyślona, wszelkie zbiegi okoliczności są przypadkowe.
Umiejętności: pisanie artystyczne, emocjonalna narracja, tworzenie pełnoprawnej fabuły, praca z długimi tekstami.
Aktywność
| Ostatnie oferty 1 | Budżet | Dodana | Terminy | Oferta | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Dodawanie towarów na platformę prom ua
57 PLN
|