Budżet: 400 USD Termin: 35 dni
Witam.
Nie jestem redaktorem, wydawcą ani pisarzem, ale w swoim życiu przeczytałem wiele powieści, zarówno autorów klasycznych, jak i po prostu szmatławców, które wcześniej w internecie nazywano po prostu czytadłami :) Mogę się określić jako wymagającego czytelnika. Nie chcę Pana urazić, ale prosił Pan o ocenę.
Oto krótka recenzja.
1. Ma Pan zabawne postrzeganie świata cyfrowego i analogowego. Rekomendacja - poprawić wiedzę w tym zakresie. Sama definicja "cyfrowe duchy" jest tego warta? Nie wiem, czy płakać, dziwić się czy się śmiać? Wybrałem śmiech :)
2. Styl? u Pana go po prostu nie ma. Żeby czytać coś takiego, naprawdę trzeba dopłacać. Straciłem zainteresowanie czytaniem już na 5. stronie Pana "dzieła". Po prostu nie mogłem zrozumieć, co mnie tak drażniło? ale potem zrozumiałem. Więcej szczegółów w pkt 4.
3. Powieść z 20 stron. Serio, czy to taki żart?
4. Chronologia wydarzeń. U Pana już nie ma ani ciągłości, ani logiki w samych zdaniach. Mam wrażenie, że zapomniał Pan, jak się mówi po rosyjsku. Rekomendacja - więcej kontaktu z żywymi native speakerami języka rosyjskiego. Żywi native speakerzy tak nie mówią i nie komunikują się, tak jak Pan pisze.
5. Z zapachami, uczuciami, cyframi i ich definicjami, w ogóle źle. Bez urazy, ale niektóre Pana oceny wywołały u mnie śmiech.
6. Błędy gramatyczne i budowa zdań, to dla redaktora zupełnie nieuprawiona ziemia. :)
Na razie taka krytyczna opinia.
Będzie ciekawie, pisz.
Powodzenia w twórczości literackiej.
Z poważaniem.
